Skąd pomysł?

Na ten moment jestem dystrybutorem amerykańskiej firmy Panduit. Opisywany asortyment na blogu początkowo będzie dotyczył tej firmy oraz dodatkowo z nią współpracujących typu: Cisco, Fluke, etc.

 

Facebook, Twitter, LinkedIn i inne social media, już mi nie wystarczają do wyrażenia mojej fascynacji od strony technicznej asortymentu, z którym mam do czynienia na co dzień.


Sedno – „drożej znaczy taniej”

W życiu ważna jest dla mnie JAKOŚĆ, cena już nie jest tak istotna. Wolę zapłacić więcej i używać dłużej (nie dotyczy sprzętu AGD po okresie gwarancyjnym). Dlatego sądzę, że w końcu jestem na właściwym miejscu w szczeblach mojej kariery. Mam markę, która mnie satysfakcjonuje i jestem jej wierny. W końcu nie mam wrażenia, że sprzedaję towar wątpliwej jakości. Nie jestem też akwizytorem. Nie wciskam ludziom czegoś, czego nie potrzebują. Jest wręcz przeciwnie.

 

Żeby móc kupić towar, trzeba mieć informację niezbędną do podjęcia decyzji o wyborze towaru. Informacja powinna zawierać rozwiązanie problemu, z którym się borykamy. Staram się od roku po dobroci przekonać ludzi do tego, że: „drożej znaczy taniej”. I walczę o to, by ta marka zaistniała na rynku polskim i światowym. Walka polega na pisaniu szczegółowych technicznych artykułów na podstawie dostępnych publikacji w internecie. Niby jest ich wiele. Dla mnie jednak informację są niewystarczające i nie wyczerpują maksymalnie tematu, gdyż rządzi minimalizm — w tej chwili katalogi są okrojone (zawierają tylko najważniejsze według producenta informacje) w porównaniu z latami wcześniejszymi (mam dostęp do starszych rękodzieł sprzed parunastu lat i wyglądało to dużo lepiej).

 
 

Cel – „mniej sprzedawać, więcej edukować”

Taki jest właściwie cel tego przemysłowego bloga,  informowanie klienta o szczegółowych cechach produktu (zebranie dostępnych publikacji w jedno + własne doświadczenia), w celu łatwiejszego czyt. szybszego rozwiązania problemu. W wielu dziedzinach przemysłu czas montażu, jak i wytrzymałość towaru jest ważniejsza niż cena (opaski ze stali nierdzewnej).

Bez zbędnego słodzenia: „Prawda jest taka, że ludzie kupują od tych firm, których towary lubią, znają, i którym przede wszystkim ufają”.

Pomysł na bloga narodził się po żmudnej próbie formatowania tekstu na Facebooku tak, żeby artykuły sensownie wyglądały. Publikacje pisane przeze mnie są szczegółowe technicznie i długie (TL;DR) co skutkuje długotrwałym ładowaniem postu nawet przy światłowodowym łączu. Poza tym idea social media opiera się na krótkich zwięzłych artykułach. 

Ciężko jest opisać konkretną grupę asortymentu w paru zdaniach, jeśli mają tak różnorodne właściwości, o których warto wspomnieć — czuje dobrze człowiek. Zacząłem pisać naprawdę długie artykuły, które spotkały się z dużym zainteresowaniem. Dlatego pomyślałem, że przeniosę się na bloga. Co pomoże urzeczywistnić moją wizję, konkretnego przekazywania informacji.

Wychodzę z założenia, że jeżeli mam więcej informacji o danym produkcie to wtedy jest mi łatwiej podjąć decyzję o zakupie właściwego towaru.  

Poprzez poznanie i edukowanie klient sam będzie chciał spróbować opisywanych rozwiązań. Pozostawiam ten wybór Państwu.

Któż nie ma już powyżej uszu ciągłych reklam, które wręcz nakazują nam kupować towary, których tak naprawdę nie potrzebujemy.

Zarządzanie czasem zmieniło się, marketing również się zmienia. Dlatego uważam, że w dzisiejszych czasach warto edukować ludzi poprzez tekst pisany. Częściej czytam publikacje, niż oglądam filmiki. Brak czasu i ciągła pogoń za pieniądzem zabiera nam chwile, które kiedyś dawały nam radość. Dlatego bierzemy towary pierwsze z brzegu niekoniecznie dobre jakościowo. Mało kto szuka z zaangażowaniem tego konkretnego towaru. Najważniejsza jest sprzedaż. Okazuje się, że nie dzisiaj.

Zaletą bądź wadą (zależy jak na to spojrzeć) tych firm jest cena asortymentu czasem dwa razy większa niż towarów innych firm produkowanych w Chinach. Co wynika z właściwości tworzyw sztucznych — ja już to wiem w tej chwili i chcę przekazać zainteresowanym swoją wiedzę. Jeżeli chociaż jedna osobą,  zgłębi charakterystykę tej marki poprzez artykuły tematyczne — poczuję się o wiele lepiej.
 

Podsumowanie

Artykuły pisałem wcześniej i pisać dalej będę czy to będzie miało miejsce na Facebooku, czy tu na blogu. Będę to robił, bo to lubię i uważam, że ludzie powinni to wszystko wiedzieć, zanim powiedzą, że wolą tańsze chińskie towary. Wiadomo — nic na siłę.

Reklamy