Drukarka termiczna i termotransferowa – różnice

  Aby ułatwić Ci prostsze rozeznanie w tej dziedzinie, przygotowałem krótki przewodnik po najpopularniejszych typach drukarek służących do wydruku etykiet przeznaczonych do identyfikacji i oznaczeń m.in. przewodów, patchcordów, etc. Wybranie właściwej drukarki i znajomość różnic pomiędzy nimi jest naprawdę bardzo istotna w wyborze odpowiedniego urządzenia – warto więc co nieco o nich wiedzieć.

printers workshop
Starodawna drukarka

Kalka kopiująca

   Żeby móc prawidłowo rozróżnić te drukarki należy najpierw zrozumieć, jak działa kalka kopiująca (według Wikipedii – był to papier powleczony z jednej strony tuszem lub pigmentem zmieszanym z woskiem. Służył do jednoczesnego sporządzania wielu kopii tekstu podczas jego pisania – ile kalek tyle kopi). W latach 90′ była wykorzystywana do kopiowania faktur i innych dokumentów rachunkowych, gdyż wtedy stosowane były tylko drukarki igłowe, które działały podobnie jak drukarki termiczne, o których zaraz. Dla mnie oraz części moich znajomych kalka kopiująca służyła do przerysowywania komiksów (m.in. Asteriksa). Mam do tej pory ten komiks i wiele innych z tamtych lat w dużo lepszym stanie.

   Cały proces kopiowania był dość banalny, ale wymagał uwagi. Wystarczyło podłożyć kalkę kopiującą (śliska strona) pod kartkę przeznaczoną do kopiowania i na sam dół położyć kartkę, na którą miał być skopiowany obraz. Następnie odrysować kontury bądź napisać tekst. Położenie kalki kopiującej na złej stronie powodowało odbicie kopiowanego obiektu na oryginalnej kartce. Wydruk w drukarce termo transferowej odbywa się na podobnej zasadzie, szczegółowo omówię ten proces poniżej.

   Świat drukarek atramentowych lub laserowych jest każdemu doskonale znany i wszyscy dobrze znają procesy, jakie w nich zachodzą. Elementami eksploatacyjnymi są tonery lub tusze.  Ale jeśli chodzi o wydruk etykiet, oznakowań przewodów lub ich identyfikację to już nie jest tak prosto. Drukarki, wykorzystywane do drukowania etykiet różnią się przede wszystkim sposobem wydruku. Wyróżnia się dwa główne typy takich drukarek:

  • termiczne;
  • termo transferowe.

   W tym artykule dowiesz się o ogólnej zasadzie działania tych drukarek. Później dużo łatwiej będzie Ci rozróżnić te dwa typy drukarek. Bo sposób wydruku jest podobny.

Zacznijmy od drukarek termicznych

    Najprostszym i najbardziej powszechnym typem drukarek do wydruku etykiet są drukarki termiczne. Jak sama nazwa wskazuje, drukarka termiczna związana jest z temperaturą. Drukarki termiczne wymagają specjalnego papieru termicznego, który robi się czarny pod wpływem ciepła – używane przez nas paragony są właśnie drukowane na papierze tego typu (można przeprowadzić eksperyment, podgrzanie paragonu od spodu powoduje jego ściemnienie). Papier termiczny i zwykły papier wyglądają tak samo. Nie można ich odróżnić bez wykonania testu na drukarce. Drukarki termiczne obsługują tylko etykiety termiczne.

Paragony

    Ten typ urządzeń wykorzystuje głowicę termiczną, na której znajduję się matryca sterowana mikroprocesorem. Matryca pokryta jest igłami, które wskutek odpowiedniego podgrzewania w momencie wydruku pozostawiają wypalone elementy na etykiecie.

wydruk termiczny

    Papier termiczny z zewnątrz nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Poza właściwościami, które aktywują się pod wpływem temperatury. Czary. Jedynym kolorem wydruku, jaki można uzyskać z wydruku termicznego jest kolor: czarny.

Zaletą drukarek termicznych jest:

  • szybkość wydruku;
  • niski koszt eksploatacji;
  • cicha praca.

Wadą zaś:

  • zanikanie druku, szczególnie pod wpływem działania długotrwałego światła słonecznego UV, wysokiej temperatury (powyżej 150°C) lub wilgoci.
  • krótka trwałość – wydruk z czasem potrafi wyblaknąć.

Drukarki termo transferowe

   W przypadku wydruków termo transferowych jest podobnie do wcześniej wspomnianej kalki kopiującej. Urządzenia nie wymagają specjalnego papieru, można wydrukować na papierze samoprzylepnym lub wykonanym z różnych tworzyw, np. nylonu, poliestru, winylu, polimeru. Wydruk powstaje poprzez podgrzanie taśmy barwiącej, zwanej też folią do etykiet. W wyniku czego barwnik znajdujący się na mokrej stronie taśmy zostaje przyklejony do materiału/tworzywa, na którym następuje drukowanie.

image2s
Taśmy termotransferowe

   Jednokolorowy wydruk w tych drukarkach uzależniony jest od koloru stosowanej taśmy drukującej. Taśmy dzielą się na:

  • taśmy termo transferowe hybrydowe (ang. hybrid thermal transfer ribbon);
  • taśmy termo transferowe żywiczne (ang. resin thermal transfer ribbon) – przeznaczone są do zadań specjalnych, stosowane z etykietami narażonymi na ścieranie/rozmazanie/zadrapania i inne czynniki chemiczne lub zewnętrzne typu wilgoć i temperatura, wydruki z etykietami z tworzyw sztucznych: Polietylen (PE), Polipropylen (PP), PVC;
  • taśmy woskowe (ang. wax thermal transfer ribbon) – posiadają dość niską temperaturę topnienia, przez co wydruk ma ograniczoną odporność na ścieranie. Pomimo to zapewniają wysoką jakość wydruku.

   Przeciętna rozdzielczość generowanych obrazów/druku tych drukarek wynosi 200-300 dpi (czyli 8-12 punktów/mm) (wskaźnik dpi odpowiada za liczbę punktów przypadających na 1 cal (2.54cm) wydruku, wskaźnik opisuje jakość drukowanych szczegółów obrazu/napisu).

Zaletą tego typu drukarek jest:

  • wydruk jest bardzo trwały, odporny na wysokie temperatury (nie ciemnieje pod wpływem UV, jak w termicznym) przez co mogą być stosowane w trudnych warunkach;
  • większy format wydruku;
  • zróżnicowanie kolorystyczne;
  • wielozadaniowość połączona z wygodą (dot. drukarka stacjonarna).

Wadą druku jest:

  • większa cena, drukarka wymaga stosowania dodatkowej taśmy barwiącej (zaliczana do eksploatacji) oraz etykiet.

wydruk termotransferowy

Przykładowe zastosowanie tych wydruków w przemyśle:

  • jako naklejki na paczki/przesyłki;
  • etykiety artykułów odzieżowych;
  • etykiety opisowe na statkach,
  • etykiety w elektryce i IT;
  • etykiety w utrzymaniu ruchu;
  • etykiety w automatyce i robotyce;
  • etykiety w przemyśle spożywczym;
  • etykiety w przemyśle chemicznym.

Tak czy inaczej, są to najbardziej skuteczne, ekonomiczne i powszechnie znane metody wydruku etykiet. W kolejnych artykułach poznasz konkretne modele drukarek stacjonarnych i przenośnych firmy Panduit oraz różnego rodzaju etykiet służących do identyfikacji.

Przydatne linki
  • artykuł o przenośnej drukarce termo transferowej LS8EQ (link);
  • artykuł o stacjonarnej drukarce termiczno-termo transferowej TDP43ME/E (link).
Reklamy

Czym jest DCIM?

   Kłopoty stojące przed właścicielami centrum danych lub samych administratorów nie skupiają się tylko i wyłącznie na dbaniu o wydajność przesyłanych danych. Głównym zadaniem i nieraz najtrudniejszym są rosnące koszty energii i nieefektywne zarządzanie dostępnymi zasobami. Aby prawidłowo tym zarządzać wystarczy użyć odpowiednich narzędzi. Serwerownia (ang. Computer Room) znajdująca się w sercu budynku Centrum Danych (ang. Data Center) potrzebuje odpowiedniego optymalnego zarządzania jej zasobami, najważniejszymi z nich są:

  • energia elektryczna;
  • klimatyzacja;
  • dostępne miejsce w szafach;
  • dostępne porty w urządzeniach aktywnych;
  • oraz stała inwentaryzacja.

    Powszechnie znane systemy optymalizacji i zarządzania Data Center zwane są: „Monitorowaniem elementów aktywnych w centrum danych” skrót z angielskiego DCIM (ang. Data Center Infrastructure Management). Jeszcze do niedawna DCIM kojarzyły się tylko z nadzorowaniem i wizualizacją stanu połączeń sieciowych pomiędzy poszczególnymi urządzeniami IT w serwerowni. Wiele osób do dzisiaj postrzega je właśnie w ten sposób.

  Jednak, na przestrzeni lat systemy DCIM rozwinęły się w kierunku masowego narzędzia, zarządzającego praktycznie całą infrastrukturą fizyczną serwerowni. Dzisiaj jest to podstawowe źródło informacji o tym:

  • co faktycznie w Data Center jest zainstalowane?
  • czy działa optymalnie?
  • czy jest właściwie serwisowane?
  • co może się stać w przypadku awarii któregoś z urządzeń?
  • jak w sposób graficzny zobrazowane są stojaki i ich lokalizacja?
  • jakie ciepło generowane jest przez urządzenia w pomieszczeniu?

patchpanel16

   Według modelu OSI warstwa fizyczna jest podstawą dowolnego centrum danych, dlatego bardzo ważne jest zrozumienie, jak wszystko jest połączone, aby ułatwić efektywne zarządzanie zmianami i zminimalizować ryzyko lub wpływ na biznes w przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów. W tym momencie pojawia się wizualne wyobrażenie na temat omawianego oprogramowania. Czyli, mamy budynek, w którym znajduję się pomieszczenie z dużą ilością szaf telekomunikacyjnych bądź serwerowych (powiedzmy powyżej 10szt.). Każda szafa składa się z aktywnych urządzeń typu switch lub serwer, które wydzielają dużo ciepła oraz potrzebują odpowiednio dużo mocy, ale kto by się tym przejmował. Zazwyczaj administrator sieci lub opiekun serwerowni ma zupełnie odmienne zadania niż zamartwianie się temperaturą w pomieszczeniu i zużyciem prądu. Jak będzie za gorąco to „podkręci” klimatyzację i temat załatwiony. Okazuje się, że ta informacja jest bardzo cenna gdyż zwiększone ciepło w pomieszczeniu ma bezpośredni wpływ na utrzymanie stabilnej temperatury w serwerowni. Współcześni producenci urządzeń elektrycznych umieszczanych w szafach dostosowują swój sprzęt do pracy w wyższych temperaturach i nie ma konieczności utrzymywania niskiej temperatury w pomieszczeniu. Ważne jest aby temperatura była optymalna i stała.patchpanel11

     Dlaczego to jest takie ważne? Otóż większa temperatura w pomieszczeniu wymaga zwiększenia zasobu klimatyzacji co wiąże się ze zwiększeniem poboru energii elektrycznej czyli zasobu energii, który ma bezpośredni wpływ na straty mocy oraz większe rachunki. Wyznacznikiem dostępnej energii w centrum komputerowym są UPS’y. Przy wyborze właściwego UPS’a bierze się pod uwagę jego maksymalną dostarczaną moc np. 100MW, 100kW czy 1MW w zależności od wielkości centrum danych. I w tym przypadku również należy odpowiednio zarządzać wartością zużywanej mocy aby nie przekroczyć maksymalnej wartości mocy UPS’a. Dzieje się tak dlatego, że klimatyzacje projektowane są pod względem jej obciążenia elektrycznego (współczynnik liczony 1:1 tak, że 1kW zużytej mocy do 1kW wyprodukowanego ciepła). W uproszczeniu można powiedzieć, że 1 szafa ze względu na dostępność energii i wymogi klimatyzacji maksymalnie może być obciążona przykładowo 10kW (standardowe zużycie 1 szafy kształtuje się w zakresie 3-6kW), ta wartość jest dość duża dlatego wymaga zoptymalizowania przez lepsze zarządzanie zużyciem każdej z dostępnych szaf oraz odpowiednie zaopatrzenie szaf w serwerowni.

patchpanel42

   Takie urządzenia jak klimatyzatory, oświetlenie, dodatkowe systemy pobierające energie są systemami wspomagającymi, które przynoszą głównie straty. Światowym wyznacznikiem określającym efektywność centrum danych jest PUE (ang. Power Usage Effectiveness) jest to różnica pomiędzy wartościami: ile mocy jest dostarczona do centrum komputerowego podzielona przez moc, która zużywana jest przez aktywne elementy (switche i serwery). Wskaźnik PUE powinien być jak najmniejszy, bliski 1. Standardową wartością PUE jest 2.0 – 2.5 PUE (Firmy Amazon lub Google chwalą się, że ich serwerownie mają współczynnik bliski 1.1 PUE). Głównym celem optymalizacji takich budynków jest to aby cała energia dostarczona do centrum danych trafiała do urządzeń aktywnych i żeby centrum danych zarabiało na siebie. Gdyż zastosowanie nawet najbardziej zaawansowanych systemów aktywnych nie zapewnia zwrotu kosztów inwestycji.

EquinixSVDC-1024x694

    Dlatego potrzebne są systemy monitorowania elementów aktywnych w centrach danych, właśnie po to aby głównie obniżyć koszty energii elektrycznej. Przy okazji dodatkowych funkcji jakie oferują dostępne na rynku oprogramowania warto wiedzieć co się dzieje w serwerowni (zasób szafy, dostępne miejsce w szafie), bez konieczności podchodzenia do każdej z szaf. Problem jest o tyle mniejszy jeżeli dotyczy małych serwerowni z szafami poniżej 10 sztuk, ale proszę sobie wyobrazić ogromne centra danych gdzie szaf może być od 50 do nawet 200 sztuk. Wtedy te kłopoty okazują się istotne gdyż oszczędności przy tak ogromnych inwestycjach są bardzo ważne.

patchpanel14

    Wyobraźmy sobie sytuację, że potrzebujemy dodatkowego serwera. Aby zrobić to w miarę sprawnie to opiekun serwerowni chodzi po pomieszczeniu w poszukiwaniu wolnych jednostek RU, lub zna na pamięć rozkład każdej szafy i wie, że akurat w szafie 11. w rzędzie 20. powinno być miejsce na serwer. Jakie musi być jego zdziwienie jak okazuje się, że wcześniej już ktoś tam wstawił inne urządzenie, ale nikogo o tym nie poinformował. W tym momencie następuję burza mózgu i poszukiwanie w pamięci podręcznej danej osoby kolejnego dostępnego miejsca. Komizm w tej sytuacji jest nad wyraz przesadzony, bo można tymi czynnościami zarządzać z poziomu oprogramowania DCIM i sprowadza się to najczęściej do paru ruchów myszką.

patchpanel12

     W sytuacji gdy już wiemy gdzie znajduje się szafa i ile mamy dostępnego miejsca, kolejną niewiadomą jest zasób dostępności portów sieciowych w patchpanelach, switchach i serwerach znajdujących się w serwerowni. Monitorowanie dostępnych portów sieciowych w urządzeniach aktywnych umożliwia sprawdzenie w jaki sposób serwer połączony jest ze switchem albo z patchpanelem, a on z innym patchpanelem np. za pomocą miedzianych przewodów lub światłowodów. Konieczność wymiany okablowania łączy się ze zwiększonym zapotrzebowaniem przepustowości i prędkości przesyłanych danych. A żeby móc w ogóle o tym myśleć należy znać te wszystkie połączenia. Czyli potrzebna jest szczegółowa dokumentacja połączeń infrastruktury fizycznej szafy. I w tym momencie dochodzimy do zasobu inwentaryzacji, bo jeżeli mamy już wszystko udokumentowane w oprogramowaniu to w każdej chwili można sprawdzić czy konkretny sprzęt w szafach jest nadal na gwarancji, kiedy przewidziana jest konserwacja, kto wprowadził ostatnie zmiany.

    Mając to wszystko w jednym miejscu, życie właścicieli centrum komputerowych staje się automatycznie prostsze. Optymalizując te wszystkie zasoby, zyskuje się:

  • zmniejszenie kosztów utrzymania;
  • zwiększenie wydajności całego centrum;
  • optymalizację i stały monitoring warunków panujących w serwerowni (DCIM zbiera w czasie rzeczywistym specyficzne dane dotyczące poboru mocy i warunków środowiskowych);
  • efektywne zarządzanie dostępnymi zasobami (DCIM zapewnia możliwość manipulowania wirtualnym modelem centrum danych, tworząc wymyślne scenariusze typu „what if” w celu rozpoznania, jak przemieszczenia, dodawanie i wymiana zasobów będą wpływać na pobór mocy oraz na zapotrzebowanie na chłodzenie i powierzchnię);
  • przygotowanie modelu wirtualnych zmian (DCIM zapewnia możliwość definiowania i sterowania realizacją procesów zlecania usług, używając graficznego przepływu zadań i automatycznego ich wykonywania (taski), co w efekcie zapewnia lepsze świadczenie usługi oraz skraca czas wdrażania serwera);

   Narzędzia DCIM są już obecnie używane w nowoczesnych centrach danych i czasy planowania wyposażenia centrów danych za pomocą arkuszy kalkulacyjnych odchodzą w niepamięć. Na ich miejsce wchodzi oprogramowanie DCIM. Prawdziwy system monitorowania powinien pomóc Wam zrozumieć jak funkcjonuje całe centrum danych. Ponieważ każda zmiana optymalizująca jeden z powyższych zasobów ma wpływ na całkowity majątek inwestycji.

   Rozwiązania DCIM firmy Panduit® SmartZone™ oferują oprogramowanie i czujniki, które monitorują moc i warunki środowiskowe w czasie rzeczywistym między całym obiektem a poszczególnymi szafami. Te możliwości umożliwiają właścicielowi centrów danych optymalizację wydajności i obniżenie kosztów CapEx i OpEx. Monitorowanie zasilania i środowiska wewnątrz centrum danych jest tylko jednym z elementów oferty DCIM firmy Panduit. Oprogramowanie SmartZone™ umożliwia także śledzenie, przydzielanie i zarządzanie wykorzystywaniem krytycznych zasobów IT w centrum danych.

Przydatne linki:

  • artykuł „The Organizational Benefits & Technical Capabilities of Next Generation Intelligent DCIMw ENG firmy Panduit (link);
  • Oprogramowania DCIM firmy Panduit:

patchpanel47

  • system czujników bezprzewodowych Synapsense (link)(link);

FWD 2019 event 2018

  • Industrial Network IntraVUE Server (link) – jest to platforma do wizualizacji, dokumentacji, diagnostyki i analizy sieci dla bieżących i przyszłych potrzeb IIoT (Industrial IoT) oraz Przemysłu 4.0 i 5.0. Instrukcja i więcej zdjęćBroszura. Zamów demonstrację wizualną (link). Od listopada 2019r. obowiązywać będzie nowy symbol oprogramowania: PNPIV – zarządzalne urządzenie monitorujące IntraVUE™ Edge (link).

cos

Skąd pomysł?

Na ten moment jestem dystrybutorem amerykańskiej firmy Panduit. Opisywany asortyment na blogu początkowo będzie dotyczył tej firmy oraz dodatkowo z nią współpracujących typu: Cisco, Fluke, etc.

 

Facebook, Twitter, LinkedIn i inne social media, już mi nie wystarczają do wyrażenia mojej fascynacji od strony technicznej asortymentu, z którym mam do czynienia na co dzień.


Sedno – „drożej znaczy taniej”

W życiu ważna jest dla mnie JAKOŚĆ, cena już nie jest tak istotna. Wolę zapłacić więcej i używać dłużej (nie dotyczy sprzętu AGD po okresie gwarancyjnym). Dlatego sądzę, że w końcu jestem na właściwym miejscu w szczeblach mojej kariery. Mam markę, która mnie satysfakcjonuje i jestem jej wierny. W końcu nie mam wrażenia, że sprzedaję towar wątpliwej jakości. Nie jestem też akwizytorem. Nie wciskam ludziom czegoś, czego nie potrzebują. Jest wręcz przeciwnie.

 

Żeby móc kupić towar, trzeba mieć informację niezbędną do podjęcia decyzji o wyborze towaru. Informacja powinna zawierać rozwiązanie problemu, z którym się borykamy. Staram się od roku po dobroci przekonać ludzi do tego, że: „drożej znaczy taniej”. I walczę o to, by ta marka zaistniała na rynku polskim i światowym. Walka polega na pisaniu szczegółowych technicznych artykułów na podstawie dostępnych publikacji w internecie. Niby jest ich wiele. Dla mnie jednak informację są niewystarczające i nie wyczerpują maksymalnie tematu, gdyż rządzi minimalizm — w tej chwili katalogi są okrojone (zawierają tylko najważniejsze według producenta informacje) w porównaniu z latami wcześniejszymi (mam dostęp do starszych rękodzieł sprzed parunastu lat i wyglądało to dużo lepiej).

 
 

Cel – „mniej sprzedawać, więcej edukować”

Taki jest właściwie cel tego przemysłowego bloga,  informowanie klienta o szczegółowych cechach produktu (zebranie dostępnych publikacji w jedno + własne doświadczenia), w celu łatwiejszego czyt. szybszego rozwiązania problemu. W wielu dziedzinach przemysłu czas montażu, jak i wytrzymałość towaru jest ważniejsza niż cena (opaski ze stali nierdzewnej).

Bez zbędnego słodzenia: „Prawda jest taka, że ludzie kupują od tych firm, których towary lubią, znają, i którym przede wszystkim ufają”.

Pomysł na bloga narodził się po żmudnej próbie formatowania tekstu na Facebooku tak, żeby artykuły sensownie wyglądały. Publikacje pisane przeze mnie są szczegółowe technicznie i długie (TL;DR) co skutkuje długotrwałym ładowaniem postu nawet przy światłowodowym łączu. Poza tym idea social media opiera się na krótkich zwięzłych artykułach. 

Ciężko jest opisać konkretną grupę asortymentu w paru zdaniach, jeśli mają tak różnorodne właściwości, o których warto wspomnieć — czuje dobrze człowiek. Zacząłem pisać naprawdę długie artykuły, które spotkały się z dużym zainteresowaniem. Dlatego pomyślałem, że przeniosę się na bloga. Co pomoże urzeczywistnić moją wizję, konkretnego przekazywania informacji.

Wychodzę z założenia, że jeżeli mam więcej informacji o danym produkcie to wtedy jest mi łatwiej podjąć decyzję o zakupie właściwego towaru.  

Poprzez poznanie i edukowanie klient sam będzie chciał spróbować opisywanych rozwiązań. Pozostawiam ten wybór Państwu.

Któż nie ma już powyżej uszu ciągłych reklam, które wręcz nakazują nam kupować towary, których tak naprawdę nie potrzebujemy.

Zarządzanie czasem zmieniło się, marketing również się zmienia. Dlatego uważam, że w dzisiejszych czasach warto edukować ludzi poprzez tekst pisany. Częściej czytam publikacje, niż oglądam filmiki. Brak czasu i ciągła pogoń za pieniądzem zabiera nam chwile, które kiedyś dawały nam radość. Dlatego bierzemy towary pierwsze z brzegu niekoniecznie dobre jakościowo. Mało kto szuka z zaangażowaniem tego konkretnego towaru. Najważniejsza jest sprzedaż. Okazuje się, że nie dzisiaj.

Zaletą bądź wadą (zależy jak na to spojrzeć) tych firm jest cena asortymentu czasem dwa razy większa niż towarów innych firm produkowanych w Chinach. Co wynika z właściwości tworzyw sztucznych — ja już to wiem w tej chwili i chcę przekazać zainteresowanym swoją wiedzę. Jeżeli chociaż jedna osobą,  zgłębi charakterystykę tej marki poprzez artykuły tematyczne — poczuję się o wiele lepiej.
 

Podsumowanie

Artykuły pisałem wcześniej i pisać dalej będę czy to będzie miało miejsce na Facebooku, czy tu na blogu. Będę to robił, bo to lubię i uważam, że ludzie powinni to wszystko wiedzieć, zanim powiedzą, że wolą tańsze chińskie towary. Wiadomo — nic na siłę.